Pianka izolacyjna samoprzylepna Insul Roll XT 19 mm
Wystaw opinię o produkcie
Kod producenta: 539
Kod produktu: INSUL-ROLL-XT-19
Zapytaj o produkt
Jeśli chcesz przyspieszyć odpowiedź na Twoje pytanie, dodaj swój numer telefonu.
Administratorem danych osobowych jest MR KAPITAN SP. Z O.O.. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Opis
Planujesz budowę swojego domu na kółkach i zastanawiasz się, co wrzucić na blachę?
Zapomnij o wełnie mineralnej, która pije wodę, czy sztywnym styropianie. Dziś bierzemy na warsztat rozwiązanie, które pokochali profesjonaliści i DIY-owcy: piankę kauczukową (np. Insul-Roll XT).
Sprawdziłem parametry, przetestowałem w boju i według mnie to jeden z najlepszych materiałów dostępnych na rynku. Zobacz, dlaczego warto i co jeszcze możesz dorzucić, żeby efekt był "wow".
Izolacja Insul-Roll XT w kamperze: 5 rzeczy, które robią robotę
Jeśli izolujesz furgona na kampera, to w pewnym momencie przestajesz szukać „najtańszego rozwiązania” i zaczynasz szukać takiego, które nie puści po pierwszym upale, nie nasiąknie wilgocią i nie zrobi problemów za rok czy dwa. Poniżej masz uporządkowane, konkretne argumenty za pianką kauczukową samoprzylepną Insul-Roll XT (lub podobnymi) oraz praktyczne wskazówki montażowe.
1. Klej, który trzyma jak wściekły
- Wygoda montażu – odrywasz folię i przyklejasz, bez babrania się klejem w puszce.
- Odporność na temperaturę – deklarowany zakres pracy do około +95 °C.
- PRO TIP – montuj w cieniu i na odtłuszczonej blasze, żeby klej złapał pewnie i równo.
Samoprzylepna warstwa w Insul-Roll XT to realna oszczędność czasu i nerwów w ciasnym wnętrzu auta. W praktyce najczęstszy problem tańszych zamienników to odklejanie się na łukach i w strefie dachu, gdy blacha mocno się nagrzewa. Tu producent podaje temperatury pracy sięgające około +95 °C, więc ryzyko „zjazdu” izolacji w upale jest dużo mniejsze. Klucz montażowy jest prosty: przyklejaj w temperaturze otoczenia mniej więcej 15 °C–25 °C, najlepiej w cieniu. Jeśli blacha parzy, klej potrafi złapać zbyt szybko, a wtedy trudniej o korekty i idealne dociśnięcie. Przed klejeniem odtłuść powierzchnię benzyną ekstrakcyjną albo zmywaczem silikonowym i dociśnij materiał wałkiem lub dłonią (równomiernie, bez „przeskoków”).
2. Wodoodporność 100% (bez ściemy)
- Struktura zamkniętokomórkowa – materiał nie „pije” wody i nie nasiąka.
- Bariera dla pary – działa jak paroizolacja, ograniczając skraplanie na blasze.
- Mniej ryzyka korozji – mniej wilgoci przy blasze to mniej ognisk rdzy.
W kamperze wilgoć jest przeciwnikiem numer jeden: gotowanie, suszenie ubrań, oddychanie, różnice temperatur. Pianka kauczukowa o strukturze zamkniętokomórkowej nie wchłania wody i nie chłonie wilgoci z powietrza tak, jak potrafią to robić materiały włókniste. Dzięki temu para wodna ma dużo trudniejszą drogę do zimnej blachy, a to oznacza mniej skraplania i mniejsze ryzyko korozji pod zabudową. To szczególnie istotne w miejscach, gdzie później nie masz już dostępu (podsufitka, słupki, profile).
3. Ciepło w zimie, chłodno w lecie
- Lambda około 0,036 W/mK – przy temperaturze około 0 °C to bardzo dobry wynik.
- Bez typowych wad wełen – brak pylenia i brak chłonięcia wody.
- Patent z warstwami – łączenie grubości ogranicza mostki termiczne.
Jeśli patrzysz na parametry, to współczynnik przewodzenia ciepła (lambda) na poziomie około 0,036 W/mK przy około 0 °C jest wynikiem, który realnie działa w kamperze. Dostajesz izolację termiczną porównywalną z najlepszymi rozwiązaniami „budowlanymi”, ale bez problemów typowych dla materiałów chłonących wilgoć. Bardzo sensowna praktyka to praca warstwami: grubszy arkusz (np. 19 mm) na duże, płaskie powierzchnie jak ściany i sufit, a cieńszy (np. 6 mm lub nawet taśma 3 mm) na wręgi, słupki i profile. Elastyczność pianki pomaga „opłynąć” krzywizny, dzięki czemu ograniczasz mostki termiczne, czyli miejsca, którymi najszybciej ucieka ciepło zimą i wchodzi gorąco latem.
4. Cisza… ale czy idealna?
- Pianka dobrze tłumi szumy – wiatr, „wysokie” dźwięki, pogłos w środku.
- W praktyce często wystarcza sama pianka – przy poprawnym montażu daje odczuwalną różnicę.
- Mniej warstw = mniej masy – rezygnacja z butylu to realny zysk na wadze, a masa w kamperze ma znaczenie.
Pianka kauczukowa w kamperze potrafi zrobić więcej, niż sugerują „książkowe” schematy wygłuszeń. Z doświadczenia wiemy, że przy poprawnym przyklejeniu na czystą i odtłuszczoną blachę sama pianka daje bardzo wyraźny spadek hałasu w trasie: uspokaja szumy wiatru, „wysokie” dźwięki i zmniejsza pogłos w pustych przestrzeniach. W wielu realizacjach to jest już efekt, którego oczekuje większość osób, bez dokładania kolejnej warstwy. Maty butylowe potrafią pomóc w typowo antywibracyjnym podejściu, ale nie są obowiązkowe, a w kamperze liczy się każdy kilogram. Rezygnując z butylu redukujesz masę zabudowy, upraszczasz montaż i nadal możesz uzyskać komfortowe, „cywilne” wnętrze. Najczęściej wystarcza więc prosta kolejność: blacha → pianka kauczukowa → wykończenie, pod warunkiem że pianka jest dobrze dociśnięta i nie zostawia nieoklejonych pól, które później pracują i przenoszą dźwięk. Pamiętaj także, że na ścianę idą kolejne warstwy wykończenia oraz na przykład meble, które również biorą udział w tłumieniu dźwięków.
5. Wykończenie: filc na piankę? Jasne!
- Można kleić filc bezpośrednio – pianka jest miękkim i równym podkładem.
- Klej tapicerski w sprayu – wybieraj wersję odporną na wysoką temperaturę.
- Filc rozciągliwy – „4-way stretch” lepiej układa się na przetłoczeniach.
Klejenie filcu bezpośrednio na piankę to sensowne rozwiązanie, bo pianka wyrównuje podłoże i daje przyjemny, miękki „podkład” pod wykończenie. W praktyce liczy się dobór kleju: celuj w tapicerski spray o podwyższonej odporności temperaturowej, bo wnętrze auta w słońcu potrafi się mocno nagrzać. Jeśli robisz dużo łuków i trudnych miejsc, filc rozciągliwy (tzw. 4-way stretch) układa się znacznie łatwiej, a przy okazji dołoży jeszcze odrobinę tłumienia akustycznego. Efekt to nie tylko „cieplej i ciszej”, ale też po prostu bardziej przytulna kabina.
Podsumowanie od Kapitana Przyczepy
Insul-Roll XT to jeden z tych materiałów, które po prostu ułatwiają życie w budowie kampera. Samoprzylepny montaż robi robotę, ale tylko wtedy, gdy blacha jest porządnie odtłuszczona i kleisz w normalnych warunkach, a nie na rozgrzanym dachu w pełnym słońcu. Zamkniętokomórkowa struktura to kolejny mocny argument, bo w kamperze wilgoć potrafi zjeść projekt od środka, a tu masz realną barierę, która nie pije wody i trzyma parę z dala od blachy.
Termicznie to jest bardzo sensowny kierunek, zwłaszcza jeśli robisz to warstwowo: grubsza pianka na duże płaty, cieńsza na wręgi i profile. I jeszcze jedna rzecz, którą warto powiedzieć: jeśli chodzi o ciszę, z doświadczenia wiem, że w większości kamperów sama pianka daje bardzo odczuwalną poprawę. Butyl nie jest obowiązkowy, a rezygnując z niego, realnie oszczędzasz masę (i kasę), która w zabudowie ma znaczenie. Zadbaj tylko o szczelne łączenia, dociśnięcie i brak „gołych” pól, bo to one potem przenoszą hałas i robią mostki termiczne.
Jak zrobisz to na spokojnie, dokładnie i czysto, to masz izolację, która działa w zimie, w lecie i nie straszy po pierwszym sezonie. I o to chodzi. Powodzenia!
Cena 1 szt. = 8 m² (jeden karton). Możliwość zamawiania tylko na pełne kartony.
Dane techniczne:
| Waga | 1,1 kg/m² |
| Przewodność cieplna (EN ISO 12667) | 0,033 W/mK przy - 50 °C 0,034 W/mK przy - 30 °C 0,036 W/mK przy 0 °C 0,039 W/mK przy 40 °C 0,044 W/mK przy 70 °C |
| Odporność na ogień (EN 13501-1) | Bs3d0 |
| Zakres temperatur (EN 14707) | - 50 °C do 95 °C |
| Odporność na dyfuzję pary wodnej (EN 13469) | ≤ 25 mm: 10.000 μ ≥ 32 mm: 7.000 μ |
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.